Dzieci Isfahanu

Dzieci Isfahanu

Reżyseria: Artur Witoszek
Producent: Muzeum Historii Polski 2012
Czas trwania: 14 minut

70 lat temu w wyniku ewakuacji ze Związku Sowieckiego do Iranu wyszło około 120 tysięcy osób. Połowę z 40 tysięcy cywilów stanowiły dzieci. Do Persji przyjechały skrajnie wycieńczone, chore i głodne. Tu spotkały jednak opiekuńczych Irańczyków i przedstawicieli rządów polskiego i brytyjskiego. Potem z rodzinami lub bez rozjechały się po świecie. Tylko niewielki procent zamieszkał w Polsce w nowych granicach. Wiele rozsianych po świecie osób utrzymuje ze sobą serdeczne kontakty. W 70 rocznicę przyjazdu na Bliski Wschód spotkali się w Juracie.

Almanya

Almanya
Witajcie w Niemczech
komediodramat/Niemcy/ 2012/ 97 min
reż. Yasemin Sandereli

Almanya to zabawna komedia, która jest portretem rodzinnym pełnym miłości i ciepła, dodającym nieco wyświechtanemu motywowi imigracji i integracji świeżości – jest z przymrużeniem oka, rześko ale i jednocześnie poważne. Siostrom Samdereli udało się nakręcić wspaniały film drogi, mamy trzy pokolenia, udające się we wspólną podróż. Dookoła niewiele się dzieje: rodzina przygotowuje się do wyjazdu, wyrusza i osiąga cel. Prawdziwa fabuła kryje się w fascynujących retrospekcjach. Komedia odgradzająca się od strachu przed islamistami, morderstw honorowych i fanatyzmie muzułmanów. „Almanya” pokazuje normalnych ludzi, może lekko przerysowanych, ale co najważniejsze – pokazuje ich prawdziwie.
Niemcy są dokładni. A jak ci ostatni są widziani oczyma Turków? Mężczyźni wyglądają dziwnie – nie mają wąsów, za to prowadzają szczury na smyczy. Kto wie, jak brudno jest w tym kraju. Może i brudno, może nie, ale na pewno zimno.

Kim jestem? – pyta sześcioletni turecki emigrant mieszkający w Niemczech, którego do drużyny piłkarskiej nie chcą przyjąć ani Niemcy, ani Turcy. By wytłumaczyć chłopcu tę skomplikowaną sytuację, jego kuzyn postanawia opowiedzieć mu historię jego dziadka, który przybył do Niemiec w latach sześćdziesiątych. Komediodramat o wielopokoleniowym klanie Turków, od dziesięcioleci mieszkających w Niemczech. Rodzina jest duża. Każdy ma inne problemy i czuje przynależność do innej kultury – część członków klanu lt mówi o sobie „Jestem Turkiem”. Inna „Jestem Niemcem”. Nestor rodu postanawia kupić dom w Turcji i zabrać tam rodzinę. Początkowo pomysł nie budzi zachwytu. Ostatecznie cała rodzina wyrusza w daleką podróż.
Almanya to zabawna komedia, która jest portretem rodzinnym pełnym miłości i ciepła, dodającym nieco wyświechtanemu motywowi imigracji i integracji świeżości – jest z przymrużeniem oka, rześko ale i jednocześnie poważne. Siostrom Samdereli udało się nakręcić wspaniały film drogi, mamy trzy pokolenia, udające się we wspólną podróż. Dookoła niewiele się dzieje: rodzina przygotowuje się do wyjazdu, wyrusza i osiąga cel. Prawdziwa fabuła kryje się w fascynujących retrospekcjach. Komedia odgradzająca się od strachu przed islamistami, morderstw honorowych i fanatyzmie muzułmanów. „Almanya” pokazuje normalnych ludzi, może lekko przerysowanych, ale co najważniejsze – pokazuje ich prawdziwie.
Niemcy są dokładni. A jak ci ostatni są widziani oczyma Turków? Mężczyźni wyglądają dziwnie – nie mają wąsów, za to prowadzają szczury na smyczy. Kto wie, jak brudno jest w tym kraju. Może i brudno, może nie, ale na pewno zimno.

Włosi są seksowni. Hiszpanie się nie spieszą. Polacy są gościnni. Rosjanie piją wódkę. Francuzi jedzą żaby. Niemcy są dokładni. A jak ci ostatni są widziani oczyma Turków? Mężczyźni wyglądają dziwnie – nie mają wąsów, za to prowadzają szczury na smyczy. Kto wie, jak brudno jest w tym kraju. Może i brudno, może nie, ale na pewno zimno.

Kiedy niemiecka gospodarka potrzebowała wsparcia z zewnątrz a imigranci z zachodu Europy nie byli wystarczającą siłą przerobową, w kraju nad Renem pojawili się Turcy. Przybyli z zupełnie inną kulturą, zwyczajami i religią. Nie do końca wpasowali się w ramy społeczne i kulturowe Zachodu. Połączyli swoją tradycję z niemiecką, przyczyniając się tym samym do multikulturowego obrazu Niemiec.

Hüseyin był milion pierwszym imigrantem w Niemczech. Mieszka tu od ponad czterdziestu lat. Jego już trzypokoleniowy klan nie jest zgodny, co do swojej tożsamości. Niektórzy czują się Niemcami, niektórzy Turkami. Kiedy sześcioletni Cenk pyta „Kim wreszcie jesteśmy?”, jego kuzynka opowiada mu historię, która ma pomóc chłopcu w samodzielnym znalezieniu odpowiedzi. Sama skrywa jeszcze nikomu niewyjawiony sekret…

Kiedy podczas jednego z wielu obiadów nestor rodu oznajmia, że kupił dom w Turcji a cała rodzina ma z nim jechać w podróż do korzeni, pomysł nie budzi zachwytu. Ostatecznie jednak Hüseyinowi udaje się nakłonić rodzinę do wyjazdu. W czasie takiej wycieczki nie da się już ukryć żadnej tajemnicy.

Jesteśmy sumą wszystkiego, co wydarzyło się przed nami, tego, co stało się na naszych oczach, wszystkiego, co nam zrobiono. Jesteśmy każdą osobą i rzeczą, których istnienie na nas wpłynęło, albo na które wpłynęło nasze istnienie. Jesteśmy wszystkim, co się dzieje, gdy już nie istniejemy i wszystkim, co nie stałoby się, gdybyśmy nie istnieli.
Salman Rushdie

NAGRODY I FESTIWALE m.in.:

2011 Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie
2011 Niemieckie Nagrody Filmowe
Złota dla Yasmin i Nesrin za najlepszy scenariusz
Srebrna dla najlepszego filmu
2011 Palm Springs International Film Festival

PRASA O FILMIE

Jak dobrze, że możemy się śmiać z problemów z integracją tureckich imigrantów! I że możemy ich oczyma spojrzeć na niemiecką rzeczywistość kiedyś i dziś – i to nie w filmie o problemach. Komedia odgradzająca się od strachu przed islamistami, morderstw honorowych i fanatyzmie muzułmanów. „Almanya” pokazuje normalnych ludzi, może lekko przerysowanych, ale co najważniejsze – pokazuje ich prawdziwie.
Die Zeit

„Almanya” jest portretem rodzinnym pełnym miłości i ciepła, dodającym nieco wyświechtanemu motywowi imigracji i integracji świeżości – jest z przymrużeniem oka, rześkio ale i jednocześnie poważne.
Filmstars.de

Siostrom Samdereli udało się nakręcić wspaniało film drogi, przypominający dzięki swoim postaciom „Little Miss Sunshine”. Podobnie jak i w amerykańskiej komedii i tu mamy trzy pokolenia, udające się we wspólną podróż. Dookoła niewiele się dzieje: rodzina przygotowuje się do wyjazdu, wyrusza i osiąga cel. Prawdziwa fabuła kryje się w fascynujących retrospekcjach.
Moviepilot.de

WYWIAD Z NESRIN I YASEMIN SAMDERLI (fragmenty)
Zeit Online
Rozmawia: Parvin Sadgih

Zeit: Pokazujecie trzy generacje w „Almanya”: leciwego gastarbeitera i jego żonę, którzy w latach 60tych przeprowadzili się z Anatolii do Niemiec, ich czwórkę dzieci i dwójkę wnucząt. Co różni te trzy niemiecko-tureckie generacje?

Nesrin Samdereli: Podeszłyśmy do tematu dość klasycznie: nawet kiedy dziadek nie chce rezygnować ze standardu życia w Niemczech, czuje, że jest Turkiem. Niemiecki paszport, z którego tak dumna jest jego żona, nie zmienia jego poczucia przynależności. Ich dzieci są bardziej „niemieckie”, ale znają turecką tradycję. Wszyscy żyją w konflikcie, pomiędzy dwoma kulturami i nigdy nie zastanawiali się nad tematem integracji. Veli, najstarszy syn, nie mówi płynnie po niemiecku podczas gdy najmłodszy jest sceptyczny wobec wszystkiego, co tureckie. Jedzenie jest dla niego za ostre, życie w Turcji zbyt chaotyczne. Jego żona – Niemka – jest bardziej śródziemnomorska od niego samego.

Zeit: Wnuczka i wnuk – sześcioletni Cenk i dwudziestodwuletnia Canan – wydają się być już bardziej „niemieccy”.

Nesrin: Oboje uważają Niemcy za swoją ojczyznę. Ale zadają sobie pytania: dlaczego jestem taki, jaki jestem? Jak widzą mnie inni? Chodzący do pierwszej klasy Cenk jest zagubiony: w szkole Niemcy grają przeciwko Turkom i żadna z drużyn nie wybiera go do swojego składu.

Yesmin: Canan natomiast żyje pełnią życia, studiuje, mieszka razem ze swoim chłopakiem. Chociaż rodzina się kocha i panuje w niej atmosfera zrozumienia to nikt o tym nie wie. Kiedy zachodzi w ciążę, jest zrozpaczona, ponieważ nie wie, co powiedzieć rodzinie.

Zeit: Czy to, co dzieje się w filmie to też Wasza historia?

Nesrin: Film nie opowiada naszej historii, ale oczywiście czerpałyśmy i z naszych przeżyć. Nasz dziadek też przeprowadził się ze wsi do miasta – do Istambułu – a potem do Niemiec. Canan jest w naszym filmie tą postacią, z którą najczęściej się identyfikujemy. Czuje się wolna, a mimo to respektuje zasady, panujące w rodzinie. Chociaż związek z mężczyzną, który nie jest Turkiem wciąż jest łamaniem zasad.

Zeit: Jak żyje się w takich sprzecznościach?

Yasemin: Nasz ojciec jest na przykład bardzo liberalny. Ale zawsze stawiał sprawę jasno: to są nasze reguły, trzymajcie się nich. Żyjcie swoim życiem, ja nie wszystko chcę wiedzieć. Przykład z filmu: Leyla, matka Canan, po cichu popala. Ojciec nie może tego zobaczyć. To nie ma wielkiego znaczenia, jest przecież dorosła, ale wstydziłaby się, postępując oficjalnie wbrew regułom.

REŻYSER – Yasemin Samdereli

Yasemin Samdereli urodziła się w Dortmundzie. Jest córką tureckich imigrantów, pochodzących z prowincji Tunceli. Skończyła szkołę filmową w Monachium. W tym samym czasie współpracowała już z Bavaria Films. Doświadczenie reżyserskie zdobywała jako asystentka również w dużych produkcjach m.in. z Jackie’m Chanem.
„Almanya” jest jej pierwszym filmem, wchodzącym na srebrne ekrany. Otrzymała za niego wraz ze swoją siostrą, współautorką scenariusza, m.in. Deutscher Filmpreis.

FILMOGRAFIA m.in.:

2011 Almanya
2007 Ich Chef, du nix (film telewizyjny)
2004 Sextasy (short)
2003 Alles getürkt! (film telewizyjny)
1999 Kismet (short fabularny)
1996 Lachnummern (short)
1995 Lieber Gott (short)
1994 Schlüssellöcher (short)

Reżyseria: Yasemin Samdereli
Scenariusz: Yasemin Samdereli, Nesrin Samdereli
Zdjęcia: Moritz Kaethner, The Chau Ngo
Montaż: Andrea Mertens
Muzyka: Gerd Baumann
Producenci: Annie Brunner, Andreas Richter, Ursula Wörner

OBSADA m.in.

Fahri Ögün Yardim jako Hüseyin Yilmaz (młody)
Demet Gül jako Fatma Yilmaz (młoda)
Vedat Erincin jako Hüseyin Yilmaz (stara)
Lilay Huser jako Fatma Yilmaz (stara)
Denis Moschitto jako Ali Yilmaz
Petra Schmidt-Schaller jako Gabi Yilmaz
Aylin Tezel jako Canan Yilmaz
Rafael Koussouris jako Cenk Yilmaz

Kazik & the Kammnader’s Car

Kazik & the Kammnader’s Car
(“Kazik i samochód komendanta”)
film animowany/ Wielka Brytania/ 2012/ 25 min.
reż. Hannah Lovell, muzyka Katy Carr

Film i singiel – Kommander’s Car został zainspirowany ostatnimi 80 metrami brawurowej ucieczki z obozu koncentracyjnego Auschwitz dokonanej przez Kazimierza Piechowskiego oraz jego kolegów, którzy przebrani w mundury SS wyjechali z obozu w ukradzionym samochodzie komendanta Rudolpha Hössa w czerwcu 1942 roku. Pomysł piosenki powstał w sierpniu 2009 roku podczas pracy nad ścieżką dźwiękową do 25 minutowego filmu dokumentalnego Kazik and the Kommander’s Car (pol. “Kazik i samochód komendanta”), w reżyserii Hannah Lovell poświęconym słynnej ucieczce kiedy Katy spotkała się z Piechowskim.

W marcu 2011 Katy oraz jej grupa, Katy Carr and the Aviators wraz z Kazimierzem Piechowskim wzięła udział w sfinansowanym przez Arts Council England The Escapologist Tour wraz z Kazimierzem Piechowskim prezentując materiał z płyty Kommander’s Car na dwóch koncertach w Polskiej ambasadzie w Londynie – Embassy of Poland, London, oraz Baden-Powell House.

Piechowski w wywiadzie dla BBC odniósł się do piosenki Kommander’s Car mówiąc, że “jest jak brama zamykająca dramat jego życia”, a o Katy powiedział, że “ona precyzyjnie opisała ten dramat w swojej piosence. Zawsze uważałem, że ten najbardziej dramatyczny moment w moim życiu nie zostanie usłyszany. Teraz mogę zamknąć ten rozdział”. W wywiadzie dla TVN Piechowski powiedział, że piosenka ta przenosi go z powrotem do Auschwitz.

3 maja 2012

Tytuł: 3 maja 2012
Reżyser: Piotr Latałło
Czas: ok. 15 minut
Rok produkcji: 2012

Relacja z parady upamiętniającej rocznicę Konstytucji 3 maja będącą okazją do corocznego spotkania Polonii chicagowskiej. Poznajemy życie Polonii amerykańskiej, jej blaski i cienie, które najlepiej widać podczas obchodów tego święta. Prezes związku polonijnych stowarzyszeń „ma nadzieję na super frekwencję, super spotkanie”. Jak zwykle pojawia się problem kto będzie pełnił honorową rolę marszałka parady. Córka generała Andersa jest zachwycona paradą, a Miss Parady dumna, że pełni te „piękną” funkcję. Jako reprezentacja ojczyzny do Chicago specjalnie przyjechali z Polski przedstawiciele urzędu marszałkowskiego województwa kujawsko-pomorskiego. A na koniec w centrum kultury im M. Kopernika – gra skocznie Polonusom zespół Trebunie Tutki i Daab. Za rok znowu czeka nas polska parad w typowo amerykańskim stylu…..

Deportowany

Tytuł: Deportowany
Reżyser: Piotr Latałło
Czas: ok.15 minut
Reportaż TV Polish Chicago / 2012

Mirosław Laguna przyjechał do Ameryki jako 4 letnie dziecko. Jego rodzina wyjechała z Polski podążając za dziadkami, którzy opuścili kraj w 1888 roku. Rodzice nie przywiązywali wagi do statusu naszego bohatera w USA. 10 lat temu Mirosław popadł w konflikt z prawem. Spędził w więzieniu 3 lata za kradzież i wypadek samochodowy. Teraz pomaga schorowanej matce. Wspólnie z narzeczoną Beatą wychowuje piątkę dzieci opuszczonych przez biologicznych rodziców, pracuje jako mechanik. Matka mówi o nim: to dobry człowiek, więzienie go zmieniło, teraz chce pomagać innym.
Ostatnio nasz bohater otrzymał wyrok deportacyjny. Prawnicy nie są w stanie pomóc Mirosławowi. Obecnie przebywa w więzieniu. Odmówił przyjęcia dokumentów, które umożliwiłyby mu wyrobienie polskiego paszportu, bo czuje się Amerykaninem polskiego pochodzenia.

Dzieci emigracji / Migrationskinder

Film: Dzieci emigracji / Migrationskinder
Reżyser: Agata Lewandowski
Czas: 25 min / 2011

Dzieci emigracji?
Młoda Polonia?
Młodzi Polacy w Niemczech?
Jak określa się młode pokolenie Polaków urodzonych w Niemczech? Odpowiedzi na te pytania próbuje znaleźć dokumentalny film Agaty Lewandowskiej opowiadający historie pięciu „berlińsko-polskich” nastolatków. Zuza, Iga, Max, Łukasz i Mateusz próbują odpowiedzieć sobie sami – kim się czują? Gdzie chcieliby w przyszłości żyć? Co jest w nich polskie, a co niemieckie i czy maja potrzebę identyfikacji? To, co ich łączy to język, polskie rodziny i szkoła, do której trafili, bo lubią mówić po polsku. Kim są młodzi Polacy urodzeni zagranicą – Europejczykami ? Polakami ? Niemcami? Pierwsze powojenne pokolenie Polaków potrafiło pogodzić w sobie bezboleśnie „polskość” i „niemieckość”. Jako pierwsi potrafili spojrzeć na Niemcy i Polskę bez stereotypów. Zuza, Iga, Max, Łukasz i Mateusz są symbolami nowego pokolenia, które patrzy w przyszłość wolne od obciążeń i uprzedzeń historycznych.
Czy dorośli są w stanie się tego nauczyć od młodych?

Film „Dzieci emigracji / Migrationskinder” został w 2012 roku nominowany do niemiecko-polskiej nagrody dziennikarskiej.

Skądinąd dziennikarze

Tytuł: „Skądinąd dziennikarze”
Reżyser: Piotr Latałło i Agata Lewandowski
Czas: 25 min/ 2012

Forum Mediów Polonijnych to spotkanie ludzi, a dokładanie dziennikarzy dobrej woli. Czym jest dziennikarz polonijny? To w większości dziennikarz obywatelski  mieszkający zagranicą. Na co dzień pracuje w mediach polonijnych, a może bardziej działa społecznie, często z potrzeby mówienia po polsku i utrzymywania kontaktu z krajem. W trakcie 20 lat istnienia Forum wytworzyła się nowa grupa dziennikarzy polonijnych zawodowo tworzących media. Forum to przede wszystkim spotkanie ludzi, którzy na przestrzeni lat stworzyli platformę współpracy i jednocześnie całkowicie nieformalną sieć przyjaciół na całym świecie. Pierwszym a zarazem największym osiągnieciem Forum była konfrontacja Polaków ze Wschodu z emigrantami z Zachodu.
Dobry duchem podtrzymującym poziom „forumowej” adrenaliny na odległość był Tadeusz Urbański ze Sztokholmu. To on rozsyłał regularnie nieformalne komunikaty o tym, co dzieje się z Forumowiczami zawsze z wyraźnym zaznaczeniem ile dni pozostało jeszcze do Forum. Otrzymał od Prezydenta RP brązowy krzyż  zasługi. Tak naprawdę to był wypełni zasłużony medal za przyjaźń. Teresa Pakosz – dziennikarka Radia Lwów ciągle na nowo zakochana w swoim rodzinnym mieście, wolała przyjechać na Forum, niż na wycieczkę do Grecji. Małgorzacie Wojcieszyńskiej ze słowackiego kraju środka między Wschodem a Zachodem, poprzez Forum udało się stworzyć nową formę gazety, która jest pismem dla prawie wszystkich grup odbiorców. Dzięki wielu warsztatom, jakie organizuje dla swoich polsko-słowackich korespondentów, tworzy prawdziwą redakcję Monitora Polonijnego. Janusz Szlechta z Nowego Dziennika w Nowym Jorku ze spontanicznych kabaretów forumowych stworzył projekt amerykańsko-polskiego Kabaretonu. A kiedy Radiu Lwów groziło zamknięcie zorganizował składkę wśród Polonii amerykańskiej. Dodanym efektem ubocznym forum poza jego walorami krajoznawczymi jest wschodnio – zachodnie małżeństwo „forumowe”. Irek Lemans z polskiego radia w kanadyjskim Winnipeg zakochał się na forum od pierwszego wejrzenia w Sabinie Giełwanowskiej z  Radia Znad Wilii. Dziś razem pracują dla Polaków w kraju pachnącym żywicą. Tomek Klon studiuje zarzadzanie w Niemczech, ale już teraz wie, że przejmie po rodzicach prowadzenie polskiego miesięcznika od 15 lat ukazującego się w Berlinie. Rósł razem z tą gazetą, która jest dla niego trochę jak młodsza siostra.
Teresa Pakosz – Lwów, Ukraina – Radio Lwów, Tadeusz Urbański – Szwecja, Sztokholm – Ligatur, Małgorzata Wojcieszyńska – Bratysława, Słowacja – Monitor Polonijny, Janusz Szlechta – Nowy Jork, USA – Nowy Dziennik, Tomasz Klon – Berlin, Niemcy – Kontakty – to bohaterowie reportażu o Polakach, którzy piszą po polsku dla Polaków zagranicą. Dlaczego właśnie wybrali taką pracę ? Jak czują się na emigracji? Jak są postrzegani przez swoich zagranicznych współrodaków? Czy myślą o powrocie do Polski ? – na te i podobne pytania próbują odpowiedzieć „skądinąd dziennikarze” w reportażu Agaty Lewandowskiej i Piotra Latałło.

Życie jest podróżą

Tytuł: Życie jest podróżą
Reżyser: Piotr Latałło
Czas: ok. 11 minut
Rok produkcji: 2012

Jacek Zawadzki , urodzony gdańszczanin opowiada historię swojego burzliwego emigracyjnego życia. Od 1989 r. w całej Polsce, Europie i w Stanach odgrywa spektakl jednego aktora: Moskwa – Pietuszki rosyjskiego pisarza Weniedikta Jerofiejewa. Jedynymi rekwizytami w tym przedstawieniu jest żarówka, walizka, kostium i krzesło.
Każdy może odnaleźć w tej podróży mandalę swojego życia, koło – symbol naszej podróży od narodzin do śmierci. Film przeplatany jest fragmentami spektaklu w języku angielskim, rosyjskim i polskim , który odbywa na co dzień gdzieś w chicagowskim metrze.